Wypadek? Wszędzie pełno policji…Wilsonowi sanitariusz opatruje ramię…Cuddy jest przesłuchiwana przez policjanta…mówi się coś o przemocy…o ewentualnych wcześniejszych znakach, że coś takiego mogłoby się zdarzyć…policjant pyta Cuddy, czy wniesie skargę…kobieta przez chwilkę tylko się zastanawia, a potem mówi, że gdy tylko da jej papiery do podpisania,…bo chce, aby trafił za kratki, gdy tylko przestąpi próg szpitala… A trzy dni wcześniej… House leży w szpitalu, humor mu dopisuje, obok kręci się jego ekipa. Wszyscy są zdziwieni, że Gregory zapytał swojego lekarza o pozwolenie na wyjście ze szpitala…na monitorze oglądają kobietę, którą według Trzynastki każdy powinien znać, bo jest genialna w dziedzinie sztuki…siedzi sobie w białej długiej sukni na środku studia, całkiem nieruchomo…w dłoni ma nóż…obok stoi młody mężczyzna, jej asystent,a wkoło jest kilkoro młodych ludzi…asystent twierdzi,ze obecni młodzi ludzie mogą robić,co tylko zechcą…jeden z nich bierze kanister z jakąś łatwo palną substancją i polewa nią kobietę…wyciąga zapałki i zapala jedną. Macha zapalaną zapałką przed oczami kobiety, która w żaden sposób nie reaguje…