Idąc śladami Latifa Sekcja 20 trafia do Kapsztadu…tam ma miejsce rabunek samochodu pancernego, który przewozi oprócz dużej ilości gotówki, także urządzenia, na których przewożone są pliki z danymi…cała załoga takiego samochodu zostaje zabita na oczach małego chłopca, syna kierowcy…z samochodu nie giną pieniądze a zostają przekopiowane pliki z jednego takiego urządzenia…niestety dla złodziei, ginie także haker, bez którego dane są bezużyteczne…kierujący całą akcja Irlandczyk Daniel Conolly sprowadza następnego hakera z USA…znakiem rozpoznawczym jest przedarta na pół karta do gry…Sekcja namierza hakera, ale ginie on w pościgu ( Michael i Damien go ścigali, a podczas tej misji stanowczo za dużo ludzi już zginęło)…Scott zabiera jego telefon i przedarta kartę…telefon dzwoni, Damien odbiera i dowiaduje się gdzie i kiedy ma się spotkać z klientem…wpada na pomysł, żeby podać się za hakera,…jeśli znakiem rozpoznawczym jest karta, to znaczy, że nikt nie wie jak on wygląda…pani pułkownik wyraża zgodę, a Michael ma go osłaniać…